Dlaczego
warto się przeciągać w łóżku?
( Zestaw prostych ćwiczeń na kręgosłup - plik .rtf - 190kb )
Jedną z częstych dolegliwości, które nękają gatunek ludzki, są bóle kręgosłupa. Dotyczą one zarówno optymalnych, jak i nieoptymalnych, choć oczywiście tych drugich znacznie częściej. Po przejściu na żywienie optymalne problem ten często znika, jednak jest pewna grupa pacjentów, u których dolegliwości te nie ustają. Czasem też pojawiają się one w trakcie odżywiania budząc niepokój pacjenta. Co warto wiedzieć na ten temat? Jak się wyleczyć z tych dolegliwości? Jak się ustrzec przed ich pojawieniem się? Jako neurolog często spotykam się z tym problemem w swojej praktyce lekarskiej. Chciałbym dziś podzielić kilkoma uwagami w tym temacie.
Osobiście wyróżniam cztery główne przyczyny bólów kręgosłupa
1) dieta
2) mechaniczny ucisk na korzonki nerwowe
3) stan zapalny w obrębie korzonków nerwowych
4) zaburzenia wegetatywne w obrębie układu ścięgien i mięśni otaczających kręgosłup
W praktyce klinicznej te cztery przyczyny przeplatają się ze sobą i rzadko przyczyna jest jedna. Pojawienie się jednej z nich sprzyja ujawnianiu się innych. Suma tych czterech czynników decyduje o pojawieniu się dolegliwości bólowych. Stosując dietę optymalną możemy usunąć czynnik dietetyczny, jednak pozostałe przyczyny mogą dalej istnieć i zatruwać nam życie. Dieta ich nie rozwiązuje. Omówię dziś pokrótce te cztery przyczyny.
Na wpływ diety w tym zakresie trzeba patrzeć przez pryzmat jej wpływu na syntezę kolagenu – podstawowego białka tkanki łącznej, z którego zbudowane są zarówno kości, liczne aczkolwiek drobne ścięgna mięśni przykręgosłupowych oraz powięzie rozdzielające grupy mięśni. Nieprawidłowości w diecie prowadzą do tzw. choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa, osteoporozy bądź też do wypadnięcia dysku powodującego już wtedy ucisk mechaniczny.
Wszystkim Optymalnym wiadomym jest, że aby poprawić regenerację uszkodzonego narządu, należy ten narząd zjadać. Tak jest i w tym przypadku. Podstawą regeneracji kręgosłupa jest spożywanie kolagenu w postaci rozgotowanych nóżek wieprzowych, zimnych nóżek (po poznańsku - galartów), wywarów kolagenowych.
Co
należy wiedzieć o kolagenie?
Jest to białko o bardzo specyficznej budowie, jak również o bardzo specyficznej proporcji aminokwasów. Dominują w nim trzy aminokwasy: glicyna, prolina i hydroksyprolina. Oznacza to, że z punktu widzenia innych narządów jest to białko o niebyt wysokiej wartości. I odwrotnie – inne białka, nawet te najlepsze, nie są w stanie zastąpić w pełni zjadanego kolagenu. Kolagen jest białkiem o bardzo wolnej wymianie w organizmie, dlatego też narządy zbudowane z kolagenu (w tym kręgosłup) regenerują bardzo powoli. Wynika z tego też, że nie trzeba wcale zjadać dużych ilości kolagenu, by przyspieszyć regenerację. Ilość nie przechodzi w jakość. Jeśli zjemy go ponad zapotrzebowanie, nadmiar zostanie spalony. Bardziej istotna jest natomiast regularność w spożywaniu go. Wyłączając pierwsze 2-3 miesiące diety, aby zapewnić optymalną regenerację należy go zjadać po trochu ale codziennie.
Pewien problem pojawia się z reguły wtedy, gdy chcemy dokładnie policzyć, ile tego kolagenu się zjadło? No cóż. Nie jest to proste, ale myślę też, że nie trzeba przesadzać ze skrupulatnością.
Jak pisałem, jest to białko, które jest wysokiej wartości tylko dla naszej tkanki łącznej. Dla pozostałych tkanek jego wartość jest średnio-niska. Można więc dokonać pewnego uproszczenia i nie wliczać kolagenu do puli zjadanego białka wysokiej wartości (żółtka, wątroba, sery, mięsa), podobnie jak nie wlicza się białka roślinnego. Ponieważ jednak aminokwasy budujące kolagen są glikogenne, możemy doliczyć go do węglowodanów.
Skrupulatnym powiem, że mogą wliczać sobie 20% ilości kolagenu do puli białek wysokiej wartości a 80% do puli węglowodanów, czyli np. zjedzenie 20g kolagenu pozwala potraktować je jako 4g białka wysokiej wartości i 16g węglowodanów.
Ile go zjeść? Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie, ale wydaje się, że po 3 miesiącach diety ok. 10g dziennie w zupełności wystarczy.
Witamina
C
Witamina ta jest jedną z witamin, która jest niezbędna do syntezy kolagenu, a z drugiej strony jej niedobór na diecie optymalnej wydaje się być łatwy do osiągnięcia, jeśli zastosujemy ją zbyt radykalnie. Dlatego też nie należy zapominać o produktach zawierających tę witaminę: grejpfrutach, pomidorach, ziemniakach, wątróbce i wielu innych produktach, głównie z grupy owoców i warzyw. Należy pamiętać, że witamina ta ulega rozkładowi w wysokich temperaturach, nie zawierają jej więc produkty gotowane. W ciężkich przypadkach, a szczególnie w chorobie reumatycznej, zalecam czasem w początkowym okresie diety optymalnej uzupełnianie tej witaminy w bardzo niedużych ilościach, tak dla absolutnej pewności, że jej nie zabraknie. Minimum zapotrzebowania określane jest w tabelach na 50mg/dobę. U Optymalnych norma ta jest najprawdopodobniej mniejsza. Najmniejsza dawka osiągalna w aptekach to 100mg. Widzimy więc, że jedna taka malutka tabletka co drugi dzień właściwie zabezpiecza nas przed niedoborem.
2.
Mechaniczny ucisk na korzonki
nerwowe
początek
Ta przyczyna bólów kręgosłupa najczęściej ma związek z wypadnięciem dysku spomiędzy trzonów kręgowych i jego uciskiem na korzonki. Tutaj sprawa jest z reguły trudna. Nie tak łatwo jest wprowadzić dysk z powrotem na swoje miejsce i ustrzec się przed jego ponownym wypadnięciem. Utrata wagi ciała na diecie optymalnej powoduje czasem, że kręgosłup ma do dźwigania mniejszy ciężar i ucisk na korzonki zmniejsza się na tyle, że bóle ustępują. Często też, po wielu latach dolegliwości bóle zmniejszają się samoistnie, gdy mechaniczny ucisk doprowadził do trwałego uszkodzenia włókien w korzonku. Pojawia się wtedy też często niewielki niedowład kończyny związany z uszkodzeniem włókien ruchowych.
Są zasadniczo dwa sposoby na wprowadzenie dysku z powrotem między kręgi i zmniejszenie ucisku: operacja dysku i wizyta u kręgarza. W obu przypadkach bardzo dużo zależy od umiejętności operatora. Operacja wchodzi w grę, jeśli wypadnięty jest jeden dysk. Przy zmianach wielopoziomowych z reguły neurochirurdzy nie kwapią się do operacji.
Jeśli chodzi o nastawianie przez kręgarzy to miałbym tylko jedną uwagę. Zakładając, że uda mu się wstawić nasz dysk na którejś z kolejnych wizyt, wskazane jest zastosowanie gorsetu elastycznego na chory odcinek kręgosłupa przez kilka tygodni, by zapobiec powtórnemu wypadnięciu przy jakimś pochyleniu się lub dźwignięciu oraz absolutny zakaz dźwigania przez kilka miesięcy. Słyszałem o przypadku, że kręgarz wstawił dysk – ból ustąpił, po czym za 5 minut przy wsiadaniu do samochodu pacjent poczuł, jak coś chrupło... i znowu było jak dawniej.
Przeciąganie
się
Trzecia metoda zmniejszająca ucisk na korzonki zawarta jest w tytule dzisiejszego artykułu. Jest ona prosta w zastosowaniu i może dać dobre efekty w lżejszych postaciach uwarunkowanych mechanicznie. Chodzi oczywiście o przeciąganie się w łóżku. Wstawianie dysku polega na tym, że rozciąga się kręgosłup odpowiednim, krótko trwającym ruchem, tak by wypadnięty dysk uległ wessaniu z powrotem między trzony kręgów. Rozciągnięcie kręgosłupa możemy jednak też w mniejszym stopniu uzyskać samemu leżąc w łóżku. Kładziemy się na plecach na w miarę twardym tapczanie. Koncentrujemy się na rozluźnieniu wszystkich mięśni, w tym również kręgosłupa. Następnie nie zmieniając położenia głowy staramy się jak najbardziej oddalić pięty od głowy. Na zmianę lewą i prawą. Wykonujemy w tym celu ruch miednicą i rozciągamy raz jedną, raz drugą stronę kręgosłupa lędźwiowego. Nie spieszymy się, gdyż pośpiech to stres, który zwiększa napięcie mięśni, a te chcemy przecież rozluźnić. Następnie próbujemy oddalić maksymalnie miednicę od głowy i wydłużyć kręgosłup. Po chwili przerwy znowu próbujemy oddalić pięty. Po kilku takich powtórzeniach czujemy już, że nasze ciało wydłużyło się o kilka centymetrów – i o to właśnie chodzi.
W dalszym etapie można rozciągać kręgosłup wyciągając w górę lewą rękę, w dół lewą nogę i wyginając się lekko na kształt litery C (rozciągnięcie lewej strony kręgosłupa) a następnie wykonać to samo dla prawej strony ciała. Można też się rozciągać po przekątnej tzn. lewa ręka + prawa noga i odwrotnie. Powyższe ćwiczenia wykonujemy na zmianę utrzymując przez cały czas kontakt pleców, głowy i pięt z podłożem. Uzyskujemy wtedy relaks oraz rozciągnięcie kręgosłupa o dobrych kilka centymetrów. Ćwiczenia te najlepiej jest wykonać przed snem, stan rozciągnięcia utrzymuje się wtedy przez całą noc.
3.
Stan zapalny w obrębie korzonków
początek
Stan zapalny pojawia się w większym lub mniejszym stopniu praktycznie w większości przypadków bólów kręgosłupa. Pojawia się przy zaburzeniach dietetycznych, przy mechanicznym ucisku na korzonki, a także przy zaburzeniach wegetatywnych, o których za chwilę. O tym jak silnie jest on wyrażony, można łatwo powiedzieć obserwując reakcję pacjenta na niesterydowe leki przeciwzapalne powszechnie stosowane przy bólach kręgosłupa (leków przeciwzapalnych nie należy mylić z lekami przeciwbólowymi, które zmniejszają odczucie bólu niezależnie od jego przyczyny). Niekiedy reakcja na leczenie jest bardzo dobra i po kilku tabletkach ból ustępuje, często jednak nie ma prawie żadnej reakcji. Medycyna staje się wtedy bezsilna. W praktyce takie leczenie podejmuje się zawsze. Jeśli reakcja na leki przeciwzapalne jest słaba, oznacza to, że stan zapalny jest bardzo niewielki a właściwa przyczyna bólów jest inna (dieta / mechaniczny ucisk / zab. wegetatywne).
4.
Zaburzenia
wegetatywne
początek
Bóle kręgosłupa o tym charakterze w czystej postaci to najczęściej tzw. „bóle z zawiania”. Mechanizm ich rozwoju jest taki, że w skutek zadziałania czynnika stresowego, przede wszystkim zimna, ale także długotrwałego napięcia mięśniowego bez przerw na wypoczynek, czy zwyczajnie nadmiaru stresu, dochodzi do obkurczenia się naczyń włosowatych w obrębie korzonków, mięśni i powięzi, co powoduje pogorszenie ukrwienia i ból. Dodać należy, że pojawienie się bólu dodatkowo powoduje wzrost napięcia mięśni przykręgosłupowych, które powoduje dalsze pogorszenie ukrwienia tkanek, stąd konieczność zastosowania leczenia, które przerwie błędne koło.
Tego typu bóle najczęściej pojawiają się w okresie wiosennym i jesiennym. „Na świeżo” są stosunkowo łatwe do usunięcia. Podstawowe metody lecznicze to te, które oddziałują na układ wegetatywny. Są nimi:
1. Prądy selektywne: PS na kręgosłup.
2. Akupunktura. Igły wkłuwa się przede wszystkim w tzw. „punkty spustowe”, czyli punkty w danej okolicy kręgosłupa, które są bolesne przy ucisku, ale także punkty odległe „powiązane” z kręgosłupem.
3. Zabiegi akupunktury można wzmocnić stosując tzw. masaż bańkowy pleców. Każdy słyszał o bańkach, które stawiały nasze babki. Do tego zabiegu bierze się specjalną dużą bańkę, smaruje plecy odpowiednim kremem „poślizgowym” i powoli przesuwa bańkę wzdłuż kręgosłupa. Bańka powoduje zassanie skóry i tkanki podskórnej powodując napływ krwi do obkurczonych naczyń włosowatych. Równocześnie daje to odczucie relaksu. Zabieg przerywa błędne koło skurczu naczyń włosowatych i mięśni. Trzeba jednak przez parę dni uważać na wychłodzenie organizmu, by dolegliwości nie nawróciły.
Z obowiązku dodam, że mogą istnieć również inne przyczyny bólów kręgosłupa niż wyżej wymienione, jednak mamy z nimi do czynienia bardzo rzadko. Są one wtedy najczęściej powiązane z innymi objawami określonej choroby, do której rozpoznania potrzebne są najczęściej odpowiednie badania specjalistyczne.
Autor: Krzysztof Piotr Michalak. Prawa autorskie zastrzeżone.